środa, 3 kwietnia 2013

Kanzashi: sakura, czyli...moja prywatna wiosna :)

Z uwagi na to,że w tym roku wiosna ma nas w 'szczerym poważaniu' postanowiłam również wypiąc się na wiosnę i sama sprawic by zakwito coś niecoś :) I tak powstała sakura-japońska kwitnąca wiśnia w formie kanzashi. Na ile wiernie i oryginalnie udało mi się odtworzyc wygląd tych pięknych kwiatów tego nie wiem, specjalistką od kanzashi nie jestem, robię je rzadko i z reguły -tak jak i w tym wypadku-na specjalne zlecenie. Kwiaty nieco się różnią między sobą odcieniem różu-a to dlatego,że każdy płatek każdego kwiatu był osobno barwiony. Fakt, zabawy trochę było,ale miło popatrzec, że coś takiego...zakwitło w moich rękach :) Mam nadzieję, że i zamawiającej się spodoba :)














7 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem,naprawdę pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam cierpliwość i talent !!!To bardzo trudna i czasochłonna sztuka!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem pod wielkim wrażeniem precyzyjności wykonania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, brakło mi słów jakie to piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne! Zwłaszcza, że uwielbiam kwiaty wiśni :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawicie tutaj kilka słów...