Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzę. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2015

Parauszek i przyjaciele :)

Dzisiaj będzie bajkowo...:)
Miałam przyjemnośc wykonac maski postaci stworzonych przez studio animacji i wytwórnię filmową SE-MA-FOR(tego samego, które było twórcą bajki mojego dzieciństwa-Misia Uszatka)-są to bohaterowie serialu animowanego-"Parauszek i przyjaciele". Maski będą wykorzystane do przedstawień muzycznych (i nie tylko) dla dzieci :) Szerzej na ten temat niebawem-gdy też otrzymam zdjęcia z oficjalnej sesji promującej projekt :)
Tytułowy zajączek Parauszek:


 Łoś Łopatek:
 Wilk Waldek:
 Sowa Uhu:
 Bóbr Klepek:

sobota, 2 sierpnia 2014

Inaczej...

Witajcie...po długiej przerwie...
Na początku chciałam przeprosic wszystkich zamawiających u mnie maski, u których mam spore zaległości twórcze i tych którzy wiernie śledzą moje twórcze poczynania...nie będę się Wam tutaj spowiadac co się dokładnie podziało w moim życiu-ujmę to ogólnie-problemy zdrowotne z finałem w szpitalu. Teraz jako tako dochodzę do siebie, choc nie jest jeszcze tak jak było kiedys i raczej nigdy nie będzie to jednak staram się zbierac do przysłowiowej 'kupy'. W każdym razie twórcza praca powoli ruszyła...
Dzisiaj jeszcze nie pokażę Wam  żądnej maski, choc jest kilka takich,które czekają już na publikację.
Rzadko rysuję....dokładniej zdarza mi się to średnio raz na pół roku, nie częściej. Ale jeśli już to robię to z czystej potrzeby odnalezienia spokoju wewnętrznego i swoistego odreagowania emocji. O ile maski wykonuję na zamówienie o tyle rysowac na zamówienie nie potrafię. A jeśli już stworzę coś na kartce papieru to zawsze trafia do do jakiegoś wyjątkowego dla mnie człowieka, w ramach okazania sympatii bądź podziękowania. Tak jest i tym razem...

piątek, 6 sierpnia 2010

Trochę nie w temacie...

No i odpoczęłam od maskowej roboty:) Ale oczywiście musiałam czymś zająć ręce:) Z tegoż powodu zabrałam się za realizację zamówienia mojej chrześnicy na portret kota...Kiciuś dużo lepiej wygląda w realu niż na zdjęciu,ale niestety skanera nie posiadam...Narysowanie go zajęło mi 2 wieczory (w sumie ok. 4h) i jakieś pół godziny w ciągu dnia. Moje córki jak go zobaczyły to zaczęły go głaskać :D