Tak oto nadeszła chwila w której postanowiłam się Wam pokazać we własnej osobie...Zdjęcia są autorstwa mojego męża, który zdobywa doświadczenie w temacie fotografii i...idzie mu coraz lepiej:)











Ryżem też oberwaliśmy...
I żartowano,że tyle będziemy mieć dzieci co na tym zdjęciu... no trzeba przyznać,że póki co dobrze zaczęliśmy, bo mamy już dwie 3 letnie córki-bliźniaczki...
To tyle, miło czasem powspominać ten szczególny dzień:)


Druga maska- Butterfly shadow jest może mniej 'wenecka' niż większość moich prac, jednak przez tę inność bardzo ja polubiłam. Maska jest mała -ma 9,5cm długości 7cm szerokości...



P.S. Tutaj na masce Pana młodego powstaje wrażenie jakby była u góry przybrudzona złota farbą-to tylko wrażenie, ponieważ maska jest polakierowana na błysk a zdjęcia zrobione są z lampą ;) Myślę że na tym moja 'seria' ślubna nie skończy, bo już mam nowe pomysły-przydałoby się kilka par rąk...;)














A tutaj Oliwia już w roli modelki z maską 'Moonlight' i w biżuterii pochodzącej z moich zbiorów. Prawda że wygląda zjawiskowo?
Wybór na drugą 'głowę' wygrał manekin o dosyć ostrych rysach twarzy, mocno kontrastujących z urodą Oliwii. Jednak wymagał on dodatkowego 'tuningu' w postaci makijażu i w ogóle nadania detali. Zdecydowałam, że będzie miał z uwagi na ciemniejszą 'karnację' również ciemniejszy makijaż i kolor oczu. I tak narodziła się Tatiana:)
Tutaj Tatiana w wersji z maską-moim zdaniem też wygląda równie efektownie:)
A tu dla porównania zdjęcie pierwowzoru głowy Tatiany, czyli tak wyglądała zanim przystąpiłam do 'tuningu' :)
Zaletą Oliwii jest długa szyja i większy dekolt, co pozwala na dodatkowa prezentację biżuterii. Oczywiście peruki mogą być zamieniane na obu głowach,ale w takim zestawieniu wyglądają najlepiej:) To tyle o moich modelkach-mam nadzieję,że Wam się podobają. Myślę, że juz niebawem będą mogły Wam zaprezentować moje twórcze nowości!